Posty
Wyświetlanie postów z 2016
O szcześciu
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Coś drgnęło i musnęło Ciało od środka zapłonęło Serce się otworzyło Oczy blaskiem rozbłysły Twarz rozpromieniona Uśmiechem się oblewa Nogi lekko po ziemi stąpają Głowa chmur po niebie szuka Delikatne pląsy Tworzą ręce z powietrzem W rytm ulotnej chwili Cały świat się zmienia Wiatr włosy rozwiewa Głaszcząc szczęśliwego Człowieka
Stary zając
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Przy bagnie porośniętym na około krzewami, siedział stary siwy już zając. Przyglądał się małemu wirowi wody, który powstawał po wybijającej się czasami gwałtownie wodzie. Srebrne jego wąsy wyczuwały czyjąś obecność w oddali. Skradał się do niego, pochylając pod drobnymi gałązkami dzikiej róży. Małe kolce wczepiały się w jego ubranie i drapały skórę na twarzy. Zasyczał, zdradzając swoją obecność w momencie, kiedy jeden ostry koniec, wbił mu się głębiej. Krew pociekła po policzku. Przetarł ją dłonią i rozmazał. Staruszek pomimo swojego słabego wzroku, uniósł się badawczo w jego kierunku. - Wiem, że się zbliżasz. Trochę przydało by ci się ogłady chłopcze. Lisy mają spokojniejszy krok. Poruszają się bardzo ostrożnie, żeby zakraść się najbliżej jak się da. - Stary jesteś mistrzu, ale mądrości nigdy Ci nie brakowało. Może kiedyś będę taki jak rudzielec, sprytny i przebiegły. - Z czasem nabierzesz dystansu do pospiechu. Zaczniesz wolniej chodzić i spoważniej...