Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2018

Purchwaki

Obraz

Bałwana głowa

Obraz

Troll

Obraz

Mandarynka

Obraz

-

rozwiązuję supeł pomiędzy głową, a korpusem stelaż drewniany oddam do wymiany klatkę uzbroję przekręcę zamek błyskawiczny zrobię manewr zatrzeszczą stawy w miednicy chlupnie resztę piszczeli podzielę na cztery ja dwa razy dwa równanie asymetrii

-

Obraz

-

Obraz

Zasypane

Obraz

Dęby

Obraz
Obraz

Buszujące w śniegu

Obraz

Po sąsiedzku

Obraz

Wieczorem

Obraz

Na skałach

Obraz

Wczesnym rankiem

Obraz

W drogę

Obraz

Dzwonki

Obraz

Kiedy czyta wiatr...

Obraz

Wiedza na pniu

Obraz

Szarość

Obraz

Na płocie

Obraz

-

z krzyku rozdartych kropli farby  powstało kowadło nie miękki dotyk pędzla lecz uderzenie młota  w delikatność membrany uczuć  na płóciennym podłożu  wzbudza metaliczny poryw nietoperzy  lecą na wszystkie strony  zerwane z linii wysokiego napięcia adrenaliny  z milczeniem oddechu wyrwana grdyka  jabłko Adama zatruł wąż  syk gaszonego żelaza  przerwał ciąg wypalenia

Tęskonota za deformizmem - Płonąca żyrafa i śniadanie na trawie

Poświstywania drapowanych części sukni, musnęły aparat słuchu White'a. Rozproszony zapach uwodzenia, pod zaschniętą warstwą emanował uwodzicielsko. Pokusa z domu nieprzyzwoitości na oczach aniołków. Stanął zdumiony, kiedy kobieta wymachiwała nogami, huśtając się na siedzisku zawieszonym pod drzewem. Trujący bluszcz oplatał konar drzewa. Przetarł zmęczone oczy białą chusteczką. Przeglądanie albumu ze sztuką przy lampie naftowej powodowała halucynacje. Nie wykluczał też działania najnowszych syntetycznych farb, nad którymi pracował jego asystent. Skutki uboczne nie były jeszcze do końca znane. Szczury po zostawieniu na białej powierzchni śladów łap, traciły trop. Gubiły wąsy, a po kilku dniach zmieniały się w płaskorzeźby. White miał pierwsze symptomy na skórze, tam, gdzie chlapnęła farba z pędzla podczas tworzenia, naskórek przepoczwarzał się w drgającą masę. Zasypywał je pudrem cielistego koloru. Dotknął przypadkiem dziewczynkę stojącą w tyle obrazu przesuwając dłoń po druku....

Park rozrywki

Ogromny obiekt z domem strachu i przeróżnymi karuzelami, zachęcały do skorzystania z niecodziennych atrakcji. Lunapark pod osłoną nocy wyglądał bajecznie. Unosząca się łuna ponad koronami drzew, widoczna była z daleka. Mały chłopiec marzył o tym, kiedy osiągnie odpowiedni wzrost i kupi pierwszy bilet. Żył wspomnieniami swojego przodka. Wieczorami siadali przy małym stoliku, pogrążeni w opowieściach w podeszłym wieku mężczyzny. Klauni z balonami i lalki z porcelany, siedziały na półkach pomiędzy książkami. Dziadek z fajką w dłoni, wypuszczając dym zerkał na młodzieńca, jednocześnie uśmiechając się pod nosem. Zbliżała się okazja na prezent urodzinowy dla wnuka. Zmierzył długość wkładki buta chłopca, a także deskę na której zaznaczał wzrost. Nie zwlekając z realizacją zamówienia, poszedł do szewca. Po kilka dniach, buty z koturnami i spodnie zza długimi nogawkami, były idealnym prezentem z okazji urodzin. Bilety przyczepione do pudełka zwisały przypięte na cienkich tasiemkach.  -To b...

Łańcuch

Napisz co czujesz, przeżywasz, otwórz się i czekaj. Czekaj, aż twój łańcuch ogniowo po ogniwie będzie odliczać dni skracając go w każdą dobę. Co czujesz? Niepokój, drzewo do którego jesteś przywiązany ma więcej czasu od ciebie. Nikt nie zetnie go piłą. Zaczynasz myśleć intensywnie, dlaczego? Skomlenie niczym tęskniącego szczeniaka nie przywoła matki. Ona zdechła z nadzieją na jutro. Napisz co czujesz, kiedy ktoś wysypuje reklamówkę śmieci obok ciebie. To tylko zalesiony teren, nikt nie zobaczy tej kilkudniowej egzystencji. Śniadanie, obiad, kolacja, resztki. Co czujesz, kiedy wiatr porywa odpadki, a ty tkwisz w miejscu z za krótkim ogniwem przy szyi. Łapą jedynie wydrapiesz korzenie, w bezradności zamykając powieki.