Posty
Wyświetlanie postów z wrzesień, 2016
Przyroda
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Surowa pozornie przyroda, niewiele ma do zaoferowania. Nie ma tu prawie ziemi wszędzie, na każdym skrawku skał rozwija się życie. Korzeń drzewa, który napotkał na swojej drodze kamień szybko rozwiązuje sobie wyjście z sytuacji. Wspina się po nim i przechodzi na drugą jego stronę, chociaż nie wie jak dużo zajmie mu to czasu, żeby pokonać tą przeszkodę. Obserwując z boku tą sytuację wygląda to tak, jak by wąż boa połknął kamień. Tylko wszystko ukazuje się w przekroju. Dzieją się tutaj sceny z życia przyrody niespotykane. Magią bym tego nie nazwała, ale cudem natury jak najbardziej. Spacerując wydeptaną ścieżką, pomiędzy jagodowymi krzaczkami, nadeptuję na wystające, falujące w zakamarkach duże i małe korzenie. Po wczepiane trzymają się bardzo mocno. Skały połączone z nimi są na tyle silne, żeby utrzymać ich ciężar. Chore drzewa osłabiane przez różnego rodzaju choroby i owady. Leczą je dzięcioły są tutaj lekarzami, przylatują i uderzając dziobami, jak karetki na sygnale, słychać je ws...
Pasikonik
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Chmury wydłużone poukładane równolegle do siebie z równymi odstępami, rozsuneły się- były żebrami nieba. Niebo chwyciło głęboki oddech, dmuchnęło z całej siły w ziemie. Powstał ogromny podmuch powietrza, który przeczesał niewidzianym grzebieniem korony drzew. Z drugim oddechem przeleciało kilka promieni słonecznych. Ogrzały rozczochrane liście, poprawiły je trochę, wygładziły. Pasikonik, który siedział w trawie próbował, w tym samym momencie przelecieć trochę dalej. Zniosły go skrzydełka, nie tam gdzie był jego cel. Opadł na ziemię zaskoczony, chwilę mu zajęło zanim zorientował się gdzie jest. Przechodził tą ścieżką pomiędzy wysokimi trawami chłopiec, który interesował się bardzo owadami. Zauważył go siedzącego na samym środku, pasikonik z przerażeniem w oczach chciał odfrunąć jak najdalej. Bał się ludzi nie znał tego gatunku zbyt dobrze, niewiele miał z nimi kontaktu. Chciał wracać do miejsca, pełnego rożnych rodzajów ziół i traw. Wysoka trawa to było jego schronieniem. On mistrz kamu...
Drewniany mostek
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
.Drewniany mostek. Bardzo blisko miejsca gdzie chodzę do kaczek, obok drogi mrówek. Odkryłam niepozorny drewniany mostek. Miejsce gdzie woda zbiera się ze skał po deszczu. Były tam ważki te największe Husarze, mrówka topiąca się przy głazie i napełniona soczystą zielenią trawa. W bajecznym miejscu, woda spokojnie stała, a wiej przezroczystej czystej wodzie na dnie, leżały kolorowe z drzew liście. Siedząc przy samym brzegu, trudno było oderwać od tego miejsca wzroku. Przeszłam kilka metrów na drewniany mostek. Patrząc z tego kadru na środek strumienia, odbijały się lustrzanym odbiciem w wodzie drzewa. Ptaki ćwierkały cichutko w oddali. Słońce podgrzewało atmosferę, rzucając małymi pasami światła, przez korony drzew migotliwe cienie, porozrzucane przez lekko poruszające się liście. Widziałam takie zdjęcia i miejsca w kalendarzach. Pięknie przyroda w obiektywie aparatu uchwycona. Teraz ja tu jesteśmy, doświadczam przyrody uroku z zapachami, ruchem i całym jej wdziękiem. J...
Wewnątrz siebie
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Kiedy coś mnie dotknie, zamieram w bezruchu na ułamek sekundy. Zanim serce zacznie walić kowalskim młotem i uderzać coraz mocniej. W głowie zbiera się narada najważniejszych myśli. Wyciągają wszystkie doświadczenia z szuflad. Na zapisanych fiszkach mają hasła. W spisie kody jakich maja użyć emocje i zachowania, żeby odnieść się do sprawy. Analizują wnikliwie, każdy problem. Nie wyciągając oka z oczodołu, rzucają nim na sprawę, żeby bardziej się przyjrzeć. Po pierwszych oględzinach wyciągają skalpel i tną, każdy szczegół precyzyjnie. Rozkładają problem na części, dogłębnie analizując i co za tym idzie nasuwają się wnioski. Pojawia się na twarzy uśmiech, ale nie radości, uśmiech nie znaczy zawsze to samo. Wspiera w tej sytuacji emocje, zanim znajda rozwiązanie. Wyjście z sytuacji, też nie zawsze się od razu udaje. Czasami wychodzi potężna złość. Żadne uczucia nie mogą jej utrzymać, szalejącej jak dzikie zwierzę. Zaciska mocno szczękę i marszczy groźnie brwi. Pokazuje swoją siłę, impulsem...
Lampionik
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Słoneczny lampionik. Robaczku, dlaczego masz tyle kłaczków? Twoje korpulentne ciało i duże oczy. Jaki ty potrafisz być uroczy. Przyglądam Ci się uważnie. W blasku słońca świecisz żółtym blaskiem. Skrzydełkami brązowymi, po kwiatkach latasz. Pyłkiem się żywisz i spadziami mszycy, też nie pogardzisz. Masz jedną mroczną swoją stronę. Zanim twoje potomstwo zmieni się w dorosłego owada. Twoje dzieci mieszkają i żywią się w ciele gąsienicy. Mimo takiego cyklu wydarzeń, jesteś bardzo pożyteczny owadem. fot.K.Ślusarek Rączyca rdzawa.
Upadek
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Wpadłam na skały, jedna niezadowolona uderzyła mnie w policzek, a druga z impetem chciała sprawdzić twardość moich kości, trzasnęłam o nią ręką. Nogę zdążyły obyć mi falę, do domu wracałam z mokrymi stopami. Kiedy tak przez dłuższą chwilę na nich leżałam, zastanawiając się czy udało się im wybić mi zęby i połamać kości. Poczułam skalisty wstrętny glonowy zapach, pomieszany z drobinkami mokrego mchu. Wszystko to przez jedno zdjęcie, które chciałam im zrobić.
Noc
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Noc coraz bardziej pochłaniała, każdą cząsteczkę świtała. Ona czarna zdolna była połknąć księżyc w całości. Chmury go chroniły, gwiazdy migotały niespokojnie. Takie są małe, ledwo widoczne, nie miały by szansy zebrać się w ogromny gwiazdozbiór, żeby się przed nią ochronić. Ułożyły się więc zodiakalne, tak jest bezpieczniej i raźniej. Ciemna poświata zagląda przez okna domów, nic już wewnątrz nie widać, jest zupełnie ciemno. Zauważyła w oddali migotliwe światło, przebijające się pomiędzy starymi konarami drzew. Przeleciała w jego stronę nad stawem, zgarniając z niego mgłę w pośpiechu. Stanęła przed otwartym oknem i razem z przelatującą ćmą wleciała do środka. Chciała zgasić to nad czym teraz ona miała władzę. Swoimi wilgotnymi ustami, od skroplonej mgły dotknęła gorącego od płomienia knota, ale tylko się poparzyła. Nie poddał się jej czarnej mocy, pochłaniania światła. Zdziwiona i przestraszona schowała się najciemniejszy kąt pokoju. Siedzi tam ukryta czeka, aż się świec...
Strarcony czas
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Biegnę chcę dogonić stracony czas. Szukam po drodze to co zgubiłam, bo wypadło mi z ręki. To nie był notes, ani długopis coś więcej. Zatrzymam się w punkcie wyjścia, jedyne co mogę zrobić, to zacząć wszystko od nowa naprawiać wszystko od początku- nie. Postaram się zmienić, to co już w toku życia się kręci. Nie cofnę już czasu, on nie ma wstecznego biegu. Mam doświadczenie i wiem, nad czym chcę popracować i co zmienić. Tyle ile mi zostało sił, tyle włożę w to energii, żeby mój własny świat stał się lepszy.
Małe kłamstwo
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Upadał już kilka razy, spadał na porośnięte mchem skały. Wpadał do wody i moczył skrzydła, które nasiąkały wodą, ściągając go na samo dno. Wychodził z tego z obolałym ciałem, ale podniesioną głową skierowaną w niebo. Nie poddawał się nie tracił nadziei- chciał żyć! Sam jeszcze nie wiedziała w jaki sposób. Tliło się w nim uczucie miłości, które chciało zabłysnąć, ogrzać jego wnętrze. Rozpalić uczucia jak węgle. Do tego wszystkiego brakowało, tego jedynego paleniska z iskrą, która da temu początek. Trafił w końcu na nią z charakterem płomiennym, rudowłosą, cerą porcelanową. Pod tą delikatną skórą ukrywała się płomienna iskra. Utalentowana jej wrażliwość, delikatność, poukładała go w całość. Spłonął dla niej od środka, spaliły się też skrzydła, ale zyskał życie człowieka. Proste nie jest, ma wyznaczone konkretne cele.
Biologiczny zegar
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Od pierwszej sekundy bicia serca, uruchamia się biologiczny zegar- anioł go nakręca. Wskazówki przesuwają się sekunda za sekundą, minuta po minucie i tak samo godziny. Ma wyznaczoną dokładną ilość uderzeń, zapisany jest czas do biologicznego końca. Świadomość odejścia, a raczej czasu, który jest niewiadomą. Skłania do zastanowienia się, kiedy to nastąpi. Nikt nie jest w stanie tego przewidzieć. To jest tajemnica życia, która ma początek i koniec. Z jednej strony stoi anioł, on jeden potrafi zrozumieć i chwycić za ramię w potrzebie. Głosem wewnętrznym, ostrzec przed złymi wyborami (nawet pozornie nieistotnymi). Przywołany, p otrafi zdziałać cuda. Wszystko jest przy nim możliwe. Jest zawsze blisko, wpisany w ludzkie życie, aż do momentu, kiedy na drodze stanie śmierć. Stoi z zegarem w ręce i pokazuje, że to już czas. Nadeszła ostateczna godzina. Anioł stoi z uniesionymi wysoko skrzydłami, lecą mu po policzkach łzy. Moment oddania człowieka w ramiona wychudłej kościstej postaci, jest niew...