Posty
Wyświetlanie postów z październik, 2016
Jesienna zaduma
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Dzień był pochmurny, ale nie zanosiło się na deszcz. Spojrzał na ścieżkę i miejscu, w którym równolegle mijał mrówki jak na miniaturowej autostradzie. Szła tylko jedna, niosła coś niewielkiego. W kierunku odwrotnym niż on. Zatrzymał się, bo coś zaczęło spadać z nieba na suche liście. Czyżby to był deszcz? Chwilę stał w miejscu, przyglądając się uważnie. Nie były to krople. Drobne poobgryzane łuski spadały z sosny prawie na niego. Cofnął się kilka kroków i spojrzał w górę. Na niższej gałęzi siedziała wiewiórka. Trzymała w łapkach szyszkę i ją obgryzała. Zadowolony rudzielec, pomyślał, chłopiec i poszedł dalej. Nie czekał, aż nasypie mu tymi resztkami na głowę. Po schodach usłanymi kolorowymi liśćmi, skierował się w dół bliżej wody. Patrzył na te, które wpadły już do niej i pływały, subtelne i zarazem mocne w kolorze. Jesień topiła swoje talizmany, opadały z tafli wody nasiąkając i osuwając się na samo dno. Nawet teraz jest tam kolorowo. Z zadumy wyrwał go szelest, t...