Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2017

Niedźwiedź

Obraz

Skansen Stockholm

Obraz

Las

w lesie wycinka pień za pniem usta domyka łańcuchami piły napędzane warkot korę nacina powalone przytulają łono tracąc zielony oddech korzeniami wczepione nie miały nic na swoją obronę oprócz czystego powietrza duszę się! tym widokiem

Mapa

w chmurach z waty cukrowej splecione w warkocz jasne włosy  lśnią w zachwycie nad jej skrzydłami oczy suknia do ziemi z perłami dotyka czarno-bieli połączeni kręgami złotymi w przysiędze wierni pójdą przed siebie po lukrowanej ziemi zaznaczają swoją obecność rysując ścieżki nieznane wyznaczając sobie  nowe drogowskazy mapa życia otwarta  czeka już na nich

Fontanna

Obraz

.

Obraz

.

Obraz

Polskie klimaty

Obraz

Włochata pasiasta

Obraz
Pyszne, wszystko zjem, nawet łodygą nie pogardzę.

Grzebień cz.1

W drewnianym pudle zaduch był nieznośny. Poruszała się ociężale jak mucha w sosie. Miała zbyt mało sił, na gwałtowny przewrót i szybki wyskok. Dębowe wieko wymagało zbyt wiele na stan w jakim się obecnie znajdowała. Czas ją ponaglał, z każdym wydechem dwutlenek węgla opanowywał tą komorę bez szczelin. Pomijając otwory wydrążone przez korniki. Leżała tam wystarczająco długo, żeby się rozłożyć i zarosnąć, nie tylko naskórkiem. Siłą myśli uchyliła wieko, wiązki światła wpadły i rzuciły się na nią, łaskocząc po twarzy. Wrzasnęła na widok swoich długich paznokci. Przecież nie prosiła od tipsy. Jasna cholera! Zaskrzeczała. Nawet po śmierci mszą jej to robić. Ona taka naturalna. Przynajmniej w innych częściach ciała, odrosło to co było nigdy nie dotykane przez oszczę żadnej brzytwy. Sino blado koperkowe dłonie, przeczesywały podczas stanu letargu jej długie porośnięte łupieżem włosy, było to wyraźnie widać pod paznokciami. Ile to już lat? Odetchnęła z ulgą, łapiąc...

Nic ciekawego

Ukręciłam sobie bata na wybryki wyobraźni. Chłostam te wynaturzenia, aż tu nagle wyskakuje. - Czubek! Tak, ale jestem rozczarowań, bo nie ten z choinki. Też nie końca drzewa. Bez antenki, zakończony morską rozgwiazdą. Wysuszona, wiek jej jest nie znany. Może padał gdzieś na plaży. Trochę zalatuje, ale to tylko czubek góry bez lodu. Mieści się pod nią kraina mlekiem płynąca, nie to pomylona strona. Równiny i łyse łąki, pasą się na nich krowy w ząbki. Mielą ozorami, księgi już na treść czekają, mądre przeżuwacze. Nagle jak po diable nie wiadoma skąd. Przyleciał z przestworzy ptak, tak na opak i wspak. Zawirował, podskakuje, na jednej nodze balansuje, kracze. W trawie jest robaczek! A tam mucha na ciepłym placku się opala! Po drodze motyla i trzmiela widział, pod pazurami dżdżownica się wierci. Nikt nie zwraca na niego uwagi, zamilkł i patrzy. Na kwiatku a pod płatkami brygada mszyc wypija soki. To taki inny gatunek krowy. ...

W pokoju

mam małe stopy tupię nimi głośno boję się własnego kroku szepty w cieniu  ciężkim oddechem  przygniotą przestrzeń dlaczego? uciekam  po stromych stopniach czarna podłoga lastrykowa już na mnie czeka  przyłoży się do tego zimną ręką strach w kałuży odbity linii papilarnych ślad  

.

Obraz

Zaatkowany

Obraz
Ogniczek większy z Zaleszczotką na czułku.

.

Obraz

.

Obraz

.

Obraz

Gąsienica

Obraz

Próba śpiewu

Nie do rymu, nie do taktu, mnożą mi się poronione pomysły na umyśle. Pierwsza próba spróbuję. Fałsz z szlałcha wylewany, rozlał się po trawie. Z pluskiem spadłych kropli. Mocny strumień porwał mnie. Śpiewam czule przeskakując z kamyka, na ziarnko pisaku. Mix, montaż, płyta winylowa. Tak to ja! Mam tę moc tworzenia, dziwek wewnętrzny mnie rozpiera. Nie ma co śnić na jawie. Zanim się pojawię na estradzie, zaczynam zerowa próba głosu. Trzy, dwa, jeden, Start! Od dziś zaczynam wycie do księżyca. W pełni jego blasku jestem gwiazdą. Stóje na urwisku pięknie się popisuję. Ałł, Ałła, wieje mi tu. Ałł, all, co ja zrobić mam? Głos mi wiatr porywa. Ałł, Ałła, E, chem, to nie to. E tam jest lepiej. Schodzę w dół. Łupo, łup, łup... Poobijane cztery litery mam, A la, aa, aa Scena poświęceń wymaga. Swędzenie mózgu już mnie dopada. Ałaaaaa W porywach, to jest dopiero mój raj. Czerwone lico mam, poczwara sceniczna i autostrada do nieba, którą szy...