Posty
Wyświetlanie postów z lipiec, 2017
Mapa
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
w chmurach z waty cukrowej splecione w warkocz jasne włosy lśnią w zachwycie nad jej skrzydłami oczy suknia do ziemi z perłami dotyka czarno-bieli połączeni kręgami złotymi w przysiędze wierni pójdą przed siebie po lukrowanej ziemi zaznaczają swoją obecność rysując ścieżki nieznane wyznaczając sobie nowe drogowskazy mapa życia otwarta czeka już na nich
Grzebień cz.1
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
W drewnianym pudle zaduch był nieznośny. Poruszała się ociężale jak mucha w sosie. Miała zbyt mało sił, na gwałtowny przewrót i szybki wyskok. Dębowe wieko wymagało zbyt wiele na stan w jakim się obecnie znajdowała. Czas ją ponaglał, z każdym wydechem dwutlenek węgla opanowywał tą komorę bez szczelin. Pomijając otwory wydrążone przez korniki. Leżała tam wystarczająco długo, żeby się rozłożyć i zarosnąć, nie tylko naskórkiem. Siłą myśli uchyliła wieko, wiązki światła wpadły i rzuciły się na nią, łaskocząc po twarzy. Wrzasnęła na widok swoich długich paznokci. Przecież nie prosiła od tipsy. Jasna cholera! Zaskrzeczała. Nawet po śmierci mszą jej to robić. Ona taka naturalna. Przynajmniej w innych częściach ciała, odrosło to co było nigdy nie dotykane przez oszczę żadnej brzytwy. Sino blado koperkowe dłonie, przeczesywały podczas stanu letargu jej długie porośnięte łupieżem włosy, było to wyraźnie widać pod paznokciami. Ile to już lat? Odetchnęła z ulgą, łapiąc...
Nic ciekawego
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Ukręciłam sobie bata na wybryki wyobraźni. Chłostam te wynaturzenia, aż tu nagle wyskakuje. - Czubek! Tak, ale jestem rozczarowań, bo nie ten z choinki. Też nie końca drzewa. Bez antenki, zakończony morską rozgwiazdą. Wysuszona, wiek jej jest nie znany. Może padał gdzieś na plaży. Trochę zalatuje, ale to tylko czubek góry bez lodu. Mieści się pod nią kraina mlekiem płynąca, nie to pomylona strona. Równiny i łyse łąki, pasą się na nich krowy w ząbki. Mielą ozorami, księgi już na treść czekają, mądre przeżuwacze. Nagle jak po diable nie wiadoma skąd. Przyleciał z przestworzy ptak, tak na opak i wspak. Zawirował, podskakuje, na jednej nodze balansuje, kracze. W trawie jest robaczek! A tam mucha na ciepłym placku się opala! Po drodze motyla i trzmiela widział, pod pazurami dżdżownica się wierci. Nikt nie zwraca na niego uwagi, zamilkł i patrzy. Na kwiatku a pod płatkami brygada mszyc wypija soki. To taki inny gatunek krowy. ...
Próba śpiewu
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Nie do rymu, nie do taktu, mnożą mi się poronione pomysły na umyśle. Pierwsza próba spróbuję. Fałsz z szlałcha wylewany, rozlał się po trawie. Z pluskiem spadłych kropli. Mocny strumień porwał mnie. Śpiewam czule przeskakując z kamyka, na ziarnko pisaku. Mix, montaż, płyta winylowa. Tak to ja! Mam tę moc tworzenia, dziwek wewnętrzny mnie rozpiera. Nie ma co śnić na jawie. Zanim się pojawię na estradzie, zaczynam zerowa próba głosu. Trzy, dwa, jeden, Start! Od dziś zaczynam wycie do księżyca. W pełni jego blasku jestem gwiazdą. Stóje na urwisku pięknie się popisuję. Ałł, Ałła, wieje mi tu. Ałł, all, co ja zrobić mam? Głos mi wiatr porywa. Ałł, Ałła, E, chem, to nie to. E tam jest lepiej. Schodzę w dół. Łupo, łup, łup... Poobijane cztery litery mam, A la, aa, aa Scena poświęceń wymaga. Swędzenie mózgu już mnie dopada. Ałaaaaa W porywach, to jest dopiero mój raj. Czerwone lico mam, poczwara sceniczna i autostrada do nieba, którą szy...