Ścieżka
Na każdym kroku, ludzka egzystencja pozostawia po sobie ślady. Trudne do przyjęcia, nierozkładalne odpady. Smutek spogląda na te resztki upadłej wyobraźni. Idę po tej ziemi naznaczonej cywilizacją. Patrzę na nią i podnoszę kawałki zanieczyszczeń, które odbierają mi w naturze wytchnienie. Tam gdzie człowiek tam zniszczenie. Powolne, czasami gwałtowne wydzieranie świata, dla egoistycznej egzystencji. Żyjemy na tej planecie, co po nas zostanie - wielka góra śmieci?
Czy zastaną po nas następne pokolenia - beton, metal, zatrutą wodę i powietrze. Zamknięci w uścisku rozwoju przemysłowego i braku kontaktu z matką ziemią.
Taki ma być los ludzkości, do tego zmierza inteligencja samozagłady?
Czy zastaną po nas następne pokolenia - beton, metal, zatrutą wodę i powietrze. Zamknięci w uścisku rozwoju przemysłowego i braku kontaktu z matką ziemią.
Taki ma być los ludzkości, do tego zmierza inteligencja samozagłady?
Komentarze
Prześlij komentarz