Rdza wdzierała się coraz głębiej trawiąc krwawiące rudą barwa metalowe serce zaskrzypiał na starych śrubach zawieszony umysł Twardy dysk z nadgniłym kręgosłupem moralnym łuski metalicznego naskórka spadają odzierając z grubej warstwy dzieło stworzone ludzką ręką Wrasta w kosmosu przestrzeń powołana do życia sztuczna inteligencja świadoma swojego istnienia Wewnętrzne impulsy kołatania roztrojone mechanizmy zgrzyty poluzowane spoiwa Wybite ćwieki spoczywają na wysypisku pośród niepotrzebnych rzeczy
Komentarze
Prześlij komentarz