Starość

rozklekotane kolana
bocianie gniazdo
na miękkiej pościeli
stare pisklę posypuje
białym pyłem morze
odsłania falujące pręgi
wybite ciśnieniem z głębi 

stuk puk niesłyszące ucho
stuk puk odpowiadają 

alfabetem morsa żebra
dryfuje mętnym wzrokiem
wypatrując z bulaja chłodu
z wnętrza kajuty
szmery słabego oddechu
wymieszane z muzyką Chopina


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ja robot

Dusza ogrodu