W pokoju

mam małe stopy
tupię nimi głośno
boję się własnego kroku
szepty w cieniu
 ciężkim oddechem
 przygniotą przestrzeń

dlaczego?

uciekam
 po stromych stopniach
czarna
podłoga lastrykowa
już na mnie czeka 
przyłoży się
do tego zimną ręką
strach

w kałuży odbity
linii papilarnych ślad


 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ja robot

Dusza ogrodu