Po śladach




Stary grzyb pochylił kapelusz. Zamknął swój parasol z blaszek. Robaki podgryzają jego podstawę. Zanim upadnie, rozsieje swoje nowe pokolenie. Odrzucone przez drzewa pożółkłe liście, okryją je miękko. Główkami wielkości szpilki, wychylą się z pod bezpiecznej osłony. Głaskane rosą, spijać będą pierwsze z trawy spływające krople. Urosną pod przykryciem następnej nocy. Zanim w pośpiechu ślimaki się zjawią. Nacieszą się pogodnym porankiem. Białe matowe punkty na czerwonych okręgach zdobią ściółkę leśną. Mucha zachwyci się ich smakiem, nie pozostawiając  po trąbce śladów.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ja robot

Dusza ogrodu