Bazgrolety - Mucha


Mucha w pseudo absurdzie.

Wszyscy w skupieniu bazgrolą w zeszytach.
Cisza
Skupiają się na literach tworząc...
Bo myśli im w wyobraźni ulecą.

Mucha poderwała się do lotu.
Głośno bzyczy, wszystkich rozprasza.
Małymi skrzydełkami,
poruszyła cząsteczki powietrza..

Cicho, cicho, bo myślę.
Syczy dziewczyna w niebieskiej bluzce.
Mucha zaczyna na nią z trąbki bluzgać.

Wiesz co dzisiaj było na śniadanie?
Wstrząśnięte nie mieszane!
Od tego mam sądki, swąd ki, bąki!

Opluła jej kartkę, a ona ze złości.
Trzasnęła ją w głowę.

Spadła mucha ogłuszona, dyszy ciężko
i wyciąga nogi.
Smród się po sali rozchodzi.
A razem z nim cisza.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ja robot

Dusza ogrodu