M

Ach, tak go niesie,
ten wiatr.
Kołysze, zatacza, opada
i znowu w górę,
rwie do przodu.

Z trawy jednym okiem,
zerka, mruga, nie dowierza.
Śledzi go, podskakuje,
nie dosięga.
Końcami palców szturcha.

Na latawcu z dmuchawca leci,
wywija nóżkami.
Zachwycona lotem, 
mrówka.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ja robot

Dusza ogrodu